poniedziałek, 13 lutego 2017

Perła Alzacji




Colmar wraz z okolicą posiada specyficzny mikroklimat sprzyjający szybkiemu zawijaniu się pączków na krzakach. Colmar to prawdziwy klejnot regionu. Miasto swój urok zawdzięcza przenikaniu się różnych stylów architektonicznych; romański, gotyk, barok, rokoko i secesja. Restauracja Koïfhus (dawniej siedziba celników), Maison des Têtes, Maison Pfister, to przykłady najstarszych kamienic zachwycających przepychem i bogactwem detali.





XIX wieczni artyści lubowali się w ozdabianiu domów satyrystycznymi ilustracjami pokazujących barwne życie średniowiecznym poetów-wagabundów. Do dzisiejszych czasów zachowało się kilka budynków z tymi rysunkami, które zwie się Hansi.





Colmar zawsze przyciągało sławne osobistości. Niemiecki dyplomata Lazarus von Schwendi, który przywiózł” do Alzacji szczep Pinot gris zwany wtedy Tokay d`Alsace, rzeźbiarz Frederik Barthold, autor nowojorskiej Statuy Wolności- na rondzie, przy wjeździe do miasta, postawiono miniaturę tej słynnej budowli, malarze Grünewald i Schonaguer, rewolucjonista Jean François Reubell, filozof Voltaire czy Generał Rapp, to znani miłośnicy alzackiego miasta.



W połowie lipca w Colmar zaczyna się kilkudniowy Festiwal Międzynarodowej Muzyki Klasycznej, którego zwycięzcę określa się nieformalnym mistrzem świata w tej muzycznej kategorii. W sierpniu warto przyjechać do Colmar na Foire Aux Vins. Są to najbardziej prestiżowe i atrakcyjne Targi Wina we Francji. Trwające przez cały tydzień od 15 sierpnia są doskonałą okazją do spróbowania najlepszych Alzackich win oraz serwowanych do pyszności z alzackiej kuchni.



Dla tych, którzy będą zwiedzać Alzację późną jesienią polecamy uczestnictwo w kilkudniowym Festivités de la Nativité (Przygotowanie na narodziny Chrystusa), który zaczyna się na cztery tygodnie przed Bożym Narodzeniem. 











poniedziałek, 6 lutego 2017

Narodowy czeski panteon



Na cmentarzu wyszehradzkim pochowanych jest ponad 600 wybitnych postaci zajmujących się sztuką lub kulturą. Najwybitniejsze osoby spoczęły w mauzoleum zwanym Slavinem, który zaprojektował Antonin Wiehl. Nad tablicą z nazwiskami widnieje napis „Choć umarli, ciągle mówią”. Ma formę katakumby z marmurowym posagiem, na którym nachyla się skrzydlata postać będąca alegorią Geniusza Ojczyzny, a po obu stronach widnieją pomniki Ojczyzny pogrążonej w żałobie i Ojczyzny Triumfującej. Znajdują się tam szczątki 54 wielkich Czechów, w tym trzech kobiet. Pierwszy trafił tam zmarły w 1901 roku poeta, prozaik i tłumacz Juliusz Zeyer, a ostatni w 1996 roku dyrygent i kompozytor Josef Mysbelk.




Poeta Jan Neruda spoczywa w grobie z czarnym marmurowym krzyżem (numer III/25), ponieważ nie chciał pochówku na Slavinie, tylko na cmentarzu. Bedřich Smetana ma nagrobek w formie antycznego obelisku (numer V/40). Muzyk Antoni Dvořák (numer XII/47) ma grób ozdobiony złotymi strunami harfy. 




Pisarz Karel Čapek spoczywa pod kolumną w kształcie przydrożnej kapliczki (numer XII/47). W miejscu, gdzie powinna widnieć figura Chrystusa lub Matki Boskiej, jest herb Czechosłowacji oraz kamienna miska,- umieszczono ją na życzenie zmarłego, który pragnął, żeby ptaki przylatywały na jego mogiłę, by napić się wody. Milada Horáková prawniczka, bohaterka ruchu oporu podczas II wojny światowej skazana w 1950 roku na śmierć leży pod numerem.



Ekspresyjny jest nagrobek aktora Vlasty Buriana w postaci dwóch gestykulujących dłoni (numer IX/64). 




Miejsce spoczynku piosenkarza Waldemara Matuški tworzy brązowa marmurowa płyta z napisem Sbohem Lásko („Żegnaj miłości”) i zarysem gitary.









środa, 1 lutego 2017

Pomorska wioska cudów





     Rodowo Duże to wioska jakich pełno na północy Polski. Zdewastowane drogi wołające o pomstę do nieba, do tego jedynie dwa sklepy okupowane przez "stałych bywalców" , no i oczywiście kościół. Jednak co roku, na przełomie czerwca i lipca, odwiedza ją kilkudziesięciu artystów z całej Polski. Po kilkudniowym plenerze w miejscowości pojawiają się rzeźby, które sprawiają, że przydomek "wioska cudów" przestaje wywoływać zdziwienie. 



         Ponieważ w sąsiednim Rodowie Małym znajduje się sporej wielkości jezioro dysponujące plażą i miejscami do połowu ryb, a w Pałacu można znaleźć miejsca noclegowe, śmiało można polecić ją jako świetną bazę wypadową. Bowiem okolica słynie z krzyżackich zamków. Zarówno Kwidzyn, Sztum oraz Malbork znajdują się od Rodowa w promieniu kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów. 

   











piątek, 27 stycznia 2017

Prestiżowa ulica w centrum dawnego żydowskiego getta



      
    Paryska z dzielnicy Józefów to jedna z najwytworniejszych ulic w Pradze, pełna luksusowych butików i ociekających złotem i wymyślnymi detalami kamienic. Wytyczona na przełomie XIX i XX wieku podczas procesu asanacji. Z tego powodu początkowo zwano ją Asanačni. W 1901 roku zyskała oficjalne miano na część cara Mikołaja II nazwano ją Mikulášká. Dopiero w 1926 przemianowaną ją na Paryską



           


     Osoby z grubym portfelem z pewnością poczują się tam, jak w raju, bowiem znajdą tam najpopularniejsze sklepy z ubraniami, prestiżowych jubilerów oraz lokale gastronomiczne docenione w znanych przewodnikach. Od razu jednak zaznaczam, że koneserzy czeskiej kuchni, a tym bardziej smakosze pysznego piwa naszych południowych sąsiadów, powinni omijać te miejsca z daleka. To już lepiej posilić się albo wypić kufel piwa na pobliskim Rynku Starego Miasta. Przynajmniej będzie nieco taniej. 
     




     Jednak dla miłośników pięknie zdobionych kamienic, takich jak ja, spacer ulicą Paryską będzie miłym doznaniem.